Od lat 90. XX wieku celem rolnictwa precyzyjnego jest zrewolucjonizowanie rolnictwa poprzez dostarczanie rolnikom szczegółowych informacji o ich uprawach i technologii umożliwiających efektywne wykorzystanie tych danych.
Dokonano wielu postępów, które zwiększyły precyzję w rolnictwie. Nowoczesne ciągniki potrafią samodzielnie sterować maszyną za pomocą GPS, a rolnicy mogą teraz regulować tempo wysiewu nasion i nawożenia. Postęp zaobserwowano również w genetyce upraw i zwalczaniu chwastów.
“Jedyne, czego nie udoskonaliliśmy, to czujnik” – powiedział Pablo Sobron, założyciel Impossible Sensing. “Umiejętność dostrzegania rzeczy, które mają znaczenie, zarówno w roślinach, glebie, jak i korzeniach”.”
Sobron i jego zespół naukowców z St. Louis opracowują obecnie drugi prototyp czujnika przeznaczonego do montażu z tyłu siewnika. Czujnik ten umożliwi rolnikom podgląd informacji w czasie rzeczywistym o poziomie składników odżywczych, kondycji gleby, warunkach wodnych i innych czynnikach wpływających na poszczególne rośliny podczas przejazdu przez pola.
“Naszym zdaniem dokładniejsza wiedza o tym, które obszary gospodarstwa wymagają więcej lub mniej nawozu, pomoże rolnikom w stosowaniu odpowiedniej ilości” – powiedział Sobron. “Prawdziwą wartością i potrzebą jest dostarczanie spostrzeżeń i wiedzy, wskazywanie, co i kiedy należy zrobić”.”
Dane te powinny pomóc rolnikom podejmować decyzje, które nie tylko zwiększą ich zyski, ale także ograniczą nadmierne stosowanie nawozów i środków chemicznych oraz sprawią, że nawadnianie będzie bardziej ukierunkowane.
Sobron przyznał jednak, że postęp w rolnictwie precyzyjnym nie zmienił jeszcze całkowicie rolnictwa.
“Produkt nie spełnia oczekiwań, jakie zrodziły się z jego reklam” – powiedział.
Prawdopodobnie upłyną lata, zanim obiecujące narzędzia, takie jak lasery, znajdą zastosowanie na tysiącach, nie mówiąc już o milionach akrów ziemi uprawnej.
“Eksperymentowanie to ryzyko” – powiedział Bill Leigh, rolnik z hrabstwa Marshall w stanie Illinois, który wraz z bratem uprawia około 2200 akrów kukurydzy i soi. Od początku lat 80. Leigh stopniowo wzbogacał swój sprzęt o coraz bardziej precyzyjne narzędzia, które pomogły mu wydajniej sadzić nasiona oraz stosować nawozy, herbicydy i fungicydy.
Ale zmiany te są powolne – wyjaśnił.
“To nie jest skok na głęboką wodę, to proces” – powiedział Leigh. “To po prostu zbyt kosztowne i zbyt duże ryzyko, żeby wykonać ten skok i uświadomić sobie, że na końcu nie ma skoczni wzwyż, tylko kawałek betonu”.”
Nowa technologia rolnicza może w niektórych przypadkach kosztować ponad 1 400 000 TP. Leigh jest skłonny do takich inwestycji, jeśli tylko osiągnie zysk. Ten aspekt finansowy jest kluczowy, ponieważ wiele gospodarstw rolnych działa z niskimi marżami.
Zdaniem Chada Zimmermana, dyrektora BioSTL Agrifood, wciąż istnieje luka między dostępną nową technologią a rolnikami, którzy ją wykorzystują, ponieważ wielu z nich nie może sobie pozwolić na wypróbowanie czegoś nowego na wszystkich swoich polach.
“Nie możemy od nich oczekiwać, że podejmą większe ryzyko i po prostu zgodzą się na zmniejszenie zysków, by osiągnąć cel kogoś innego” – powiedział Zimmerman.
To wywiera presję na firmy, aby udowodniły, że ich technologie rolnictwa precyzyjnego rzeczywiście działają. Wiele z nich nad tym pracuje, zauważyła Alison Doyle, zastępca dyrektora w Parku Badawczym Uniwersytetu Stanowego Iowa.
“Wiele firm z branży rolniczej pozycjonuje się bardziej w sektorze technologicznym niż w tradycyjnym rolnictwie” – powiedział Doyle.
Siła robocza jest kluczowym czynnikiem. Dziś jest mniej pracowników rolnych niż kiedyś, a dzisiejsze gospodarstwa są znacznie większe – dodał Doyle.
“Kiedy prowadzisz tak dużą działalność, gdzie ceny surowców i nakładów są na tym samym poziomie, szukasz choćby odrobiny marży, gdziekolwiek się da” – powiedziała. “Dlatego te precyzyjne narzędzia stają się niezbędne”.”
Rolnictwo precyzyjne




